Wolność wyboru u dzieci

Pozwolenie dziecku na decydowanie o sobie to ogromny dar, jaki możemy mu ofiarować. Daje mu poczucie sprawczości i wpływu na otaczający go świat. Uczy samodzielności, konsekwencji i odpowiedzialności. Jednocześnie podnosi wiarę w siebie i daje poczucie zaufania. W jaki sposób nauczyć dziecko samodzielnego decydowania o sobie, bez wprowadzania chaosu?

Nauka decydowania

Po pierwsze, autonomię dziecka powinniśmy zwiększać małymi krokami. Im dziecko starsze, tym więcej kwestii możemy mu powierzyć. Dwu, trzylatek może spokojnie zadecydować, którymi zabawkami będzie się w danym momencie się bawił. Czy woli, żeby poczytać mu bajkę, czy raczej chce ułożyć wieżę z klocków? Przedszkolak może wybrać, w co ubrać do przedszkola albo na wyjście na spacer. Może też zdecydować jakie pierwsze domowe obowiązki weźmie na siebie albo co zje na deser. Nastolatek może podjąć decyzję dokąd pojedzie na letni obóz albo na jakie zajęcia dodatkowe chce chodzić.

Nie chodzi jednak o to, żeby dziecko dostało cokolwiek, czego w danej chwili zapragnie. Nieograniczony wybór zakończy się frustracją obu stron, gdy odmówisz dziecku założenia kostiumu Batmana na rodzinny obiad. Dziecko, które nie rozumie jeszcze tego, że coś wypada lub nie wypada, będzie niezadowolone, że nie może ubrać tego, na co ma ochotę i że jest do czegoś zmuszane. Ty będziesz zmęczona walką, żeby jedna cię posłuchało. Aby tego uniknąć, nie dawaj dziecku nieograniczonego wyboru, ale alternatywę, czyli wybór pomiędzy dwoma opcjami.

Alternatywa najlepsza

Wybieracie się na uroczysty obiad rodzinny? Dzień wcześniej opowiedz o nim dziecku. Powiedź, że jest to wyjątkowa okazja i każdy będzie bardzo ładnie ubrany. Zawczasu przygotuj dwa zestawy ubrań i zapytaj, który z nich twoja pociecha woli ubrać. Na następny dzień po prostu przypomnij mu o tym. Dziecko o wiele chętniej założy dany ubiór, jeśli będzie miało poczucie, że samodzielnie go wybrało. W taki sposób możesz postępować codziennie, wybierając strój do przedszkola czy szkoły.
Podobną zasadę możesz wprowadzić w przypadku posiłków. Zawsze zaproponuj alternatywę: chcesz do picia wodę czy soczek jabłkowy? Wolisz gruszę czy brzoskwinię? Podobnie ma się sprawa z zabawą. Po prostu zaproponuj dwie opcje: kolorowanka czy plastelina? Klocki czy puzzle?

Z wiekiem po prostu zwiększaj ilość kwestii, w których pytasz dziecko o zdanie oraz zwiększaj zakres wyboru. Zrób to jednak dopiero wtedy, gdy widzisz, że dziecko rozumie na czym polega podejmowanie decyzji.

Podzielcie się w komentarzu, o czym wy pozwalacie swojemu dziecku decydować.