Co możemy podarować dla Twojego dziecka? 0

Co możemy podarować dla Twojego dziecka? 

Przygoda Antka

 

Antek jest błyskotliwym 4-latkiem. Wiedzie prym na polu edukacji i rozwoju. Rodzice z dumą wspominają jego pierwsze słowa, które odbierały mowę zazdrosnym rodzicom w grupie żłobkowej. Ojciec Antka właśnie dostał awans, dlatego maluch był zmuszony do zmiany przedszkola. Niestety jest bardzo nieśmiały i nie może nawiązać kontaktu z rówieśnikami. W głębi duszy tęskni za dawnymi kolegami, którzy zniknęli razem ze znajomymi ulicami miasta. Mamie Antosia serce się kraja, kiedy widzi codziennie ten sam obrazek płaczącego syna, niechcącego wejść do sali zabaw.

Pewnego dnia Antek przekracza próg przedszkola pewniej niż zwykle. Zamiast łzy pod okiem widać w nim błysk oraz pewność siebie, która udziela się jego rówieśnikom. Antek puszcza nagle rękę swojej mamy, przenikając do świata rządzonego przez małych odkrywców. Maluch kroczy dumnie w kierunku epicentrum zabawy, które skupione jest tego dnia wokół niedużego domku. Chłopczyk staje naprzeciwko grupy dzieci, które wpatrują się w niego, zapominając chwilowo o poprzedniej zabawie. Pani w przedszkolu jest zdumiona całą sytuacją tak bardzo, że przerywa budowanie zamku z klocków z małym Jankiem. Wszyscy koledzy i koleżanki z grupy przedszkolnej otaczają małego Antka, który pierwszy raz od tygodnia uśmiecha się, nie będąc pod opieką rodziców. 

W ręce Antka spoczywa robot hydrauliczny, którego z trudem utrzymuje, ale dodaje mu odwagi, dlatego mały chłopczyk staje się na chwilę wielki. Antek pokazuje funkcje zabawki, przenosząc lalkę Zosi z jednego miejsca do drugiego, zjednując sobie przychylność zebranych. Chłopiec spośród tłumu gapiów dostrzega uśmiech małej dziewczynki, który inspiruje go do opuszczenia zbiegowiska. Antek podchodzi do małej Marysi, podczas gdy jego robot staje się sensacją tego poranka. Uśmiech uroczej koleżanki zwiastuje początek nowej przyjaźni, która jest cenniejsza niż jakakolwiek kreatywna zabawka. 

Kreatywność, która otwiera nowe drogi każdemu dziecku. 

Kiedy wprowadzili się do nowego domu, Antek bał się spać w swoim pokoju. Budził się parę razy w nocy z krzykiem, co sprawiało, że jego rodzice nie zmrużyli oka przez całą noc. Nie pomagał rząd pluszaków stojących przy łóżku, które chroniły małego chłopca.

Pewnego dnia Antek znowu obudził się w nocy. Nim zdążył jeszcze zapłakać w tłumie wpatrujących się w niego pluszaków ujrzał robota hydraulicznego, który górował swoją posturą nad pozostałymi towarzyszami zabawy. Jego wygląd wzbudził w chłopcu ogromną sympatię. Kiedy ojciec wszedł do pokoju, zobaczył swojego syna, bawiącego się gigantycznym robotem, którego ramię było sterowane przez Antka.

Ojciec wpatrywał się z niedowierzaniem w małego odkrywcę, który podczas zabawy z mechanicznym robotem, zapadł w głęboki sen. Antek wyrósł z budzenia się w nocy, podczas gdy mały, mechaniczny robot do dziś stoi na naczelnym miejscu w jego pokoju. Za każdym razem, kiedy czuje strach, przypomina sobie pamiętną noc z robotem, który ukoił jego sen.

Jefen daje wiele możliwości.

Antek każdego dnia zdobywa swoje małe „Everesty“. Dziś w przedszkolu  stanął w obronie małej Zosi, której dokuczał niesubordynowany Janek. Niedawno strzelił też pierwszą w swoim życiu bramkę, ułożoną z plastikowych kręgli w sali zabaw. Zwycięstwa małego chłopca wypełniają dumą jego mamę, która niczym trener drużyny piłkarskiej pozostaje w cieniu, nawet kiedy gwiazda klubu świeci triumfy na murawie.

Czy Antek byłby tym, kim jest, gdyby nie jego mama? Czy nauka słów na przedstawienie, przygotowywanie zdrowego śniadania czy też podwożenie do szkoły to rutynowe czynności, wśród których nie należy się doszukiwać głębszego sensu? Czy może wkład jego mamy w rozwój można przyrównać do heroizmu?

Kiedy Antek wraca z przedszkola, mimowolnie całuje mamę i biegnie w kierunku kącika z zabawkami. Dla Antka najważniejsze jest kolekcjonowanie pozytywnych chwil i uśmiechów. Mama widząc Antka bawiącego się robotem hydraulicznym, zdaje sobie sobie sprawę, że to najlepszy przyjaciel ich domu, zaraz po małej suczce Shih-Tzu, która wygrzewa się w tym czasie pod kaloryferem. Mama stoi za zakupem robota, podobnie jak za setką małych, lecz ważnych decyzji.

 

Co myślicie o historii Antka?
Piszcie w komentarzach!

 Robot Hydrauliczny

 

Widzisz w tym wartość??
Zostaw e-mail a będziemy Cię informować raz w tyg. o aktualnych wpisach




 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl